ekologia.pl | ekoalert.pl | ekofora.pl | ekokatalog.pl | elektrownieatomowe.info | pogoda.ekologia.pl
Kliknij, by przejść do serwisu
Profil: Zaloguj się / Zarejestruj się

 


  Odpowiadanie na Brak odpowiednio wyszkolonych kadr
Wpisz swój nick
Zatwierdź kod

Wpisz 6 znakowy kod z obrazka. Jeśli nie możesz go odczytać, kliknij na nim, aby wygenerować nowy.
Ładowanie obrazka
 

Opcje postu
 Włączyć emotikony?
Ikony postu
(Opcjonalnie)
                                
                                
  [ Nie używaj żadnego ]
 


Ostatnie 10 postów [w odwrotnej kolejności]
Andrzej* Napisano 16 maj 2009 - 18:43
  Cytat:
"Wiatr - wieje wszedzie. Słońce - świeci wszędzie. Woda - na szczęście nie jesteśmy w Afryce, mamy rzeki."
Niestety, chociaż chciałbym aby to była prawda, to jest tu sporo błędów logicznych. Wiatr wprawdzie wieje wszędzie ale nie ZAWSZE. Dokładniej - w warunkach takich jak w Polsce wieje przez jedną piątą czasu. Zapraszam do wiadomości o umowach podpisywanych na budowę kolejnych farm wiatrowych w Polsce - okazuje się, że typowe czasy wykorzystania wiatraków to 22 procent czasu na pełnej mocy, albo dowolnie wiele godzin na części mocy, ale równoważne 22 procent czasu na pełnej mocy. A co zrobić gdy wiatr nie wieje, więc przez pozostałe 78 procent czasu? Poprosić grzecznie wielkiego sąsiada, żeby nam łaskawie sprzedawał gaz, bo musimy czymś zastąpić brakujące dostawy prądu z wiatraków? A gaz drogi - i coraz droższy. A poza tym - czemu Rosja ma go sprzedawać Polsce, a nie np. Chinom?
Słońce też świeci wszędzie, ale NIE ZAWSZE. Tak się składa, że żarówki - nawet te energooszczędne - zapalamy przeważnie wieczorem i w nocy. Z komputera też chętnie korzystamy wieczorem - a wtedy słoneczko nie pomaga. Warto też pamiętać, że w Hiszpanii, gdzie słońca jest trochę więcej niż w Polsce, prąd z ogniw fotowoltaicznych jest 7 (siedem!) razy DROZSZY niż z elektrowni jądrowych czy wodnych. Właśnie w tym tygodniu prasa doniosła, że w Hiszpanii która ma tak wielkie osiągnięcia w budowie "darmowych" źródel prądu z wiatru i słońca cena energii elektrycznej należy do najwyższych w Europie (obok Danii, innego kraju też rozbudowującego wiatraki), dochód narodowy Hiszpanii zmalał katastrofalnie, przemysł ucieka do krajów o tańszej energii elektrycznej a bezrobocie jest już dwa razy wyższe od średniej w Unii Europejskiej i ma dojść w 2010 roku do 20,5 procent. Czy to jest wzór dla Polski*
Hydroelektrownie są wspaniałe< ale w Polsce jest dla nich mało przydatnych miejsc. Trzeba je budować, i małe i duże - ale to nie wystarczy. W sumie - albo węgiel, albo elektrownie jądrowe. Kto był na Slasku i poczuł skutki spalania wegla nie będzie miec wątpliwosci ze jądrowe są lepsze., a przy tym tańsze!
Andrzej
Łukasz Napisano 16 maj 2009 - 16:18
 
CYTAT(gostek @ 29 kwi 2009 - 13:22) *
Jak sobie wyobrażasz uruchomienie elektroweni bez ludzi do jej obsługi? Trzeba ich wyszkolić wcześniej, przed uruchomieniem. trzeba ich wysłać do Francji na naukę, bo u nas nie mogą się zapoznać z technologią. Reator w Świerku to badawczy relikt przeszłości. Ludzie muszą być nauczeni przed, a nie po.


Studia szkolące przyszłych pracowników EJ w Polsce już są i powstają wciąż kolejne kierunki na kolejnych uczelniach. W tej chwili działają dwa kierunki:

1. ENERGETYKA JĄDROWA/NUCLEAR POWER ENGINEERING (specjalność na kierunku "energetyka" studiów II stopnia) na Wydziale Mechanicznym, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej w Warszawie. Specjalność uruchomiono w ramach studiów dziennych II stopnia (tzn. magisterskich uzupełniających). Przyjmowani są kandydaci z dyplomem inżyniera lub magistra, przy czym osoby nie będące absolwentami kierunku ?Energetyka" Wydziału MEL PW muszą zaliczyć przedmioty uzupełniające (np. dla absolwentów mechaników jest to egzamin z termodynamiki; szczegóły na stronie www.meil.pw.edu.pl). Studia trwają 3 semestry, z czego pierwsze dwa na KTH w Sztokholmie, a trzeci (dyplomowy) na MEL-u. Nabór prowadzony jest w lutym, zgodnie z ogólnymi zasadami przyjęć na studia na Politechnice Warszawskiej.

Pobyt w Szwecji dofinansowany jest w ramach programu ERASMUS. Dodatkowo, Dziekan przyznaje stypendia fundowane przez Polską Grupę Energetyczną S.A.

Absolwenci specjalności posiadają szeroką wiedzę z dziedziny fizyki jądrowej, fizyki reaktorowej, inżynierii reaktorowej, układów siłowni jądrowych, ochrony radiologicznej, bezpieczeństwa jądrowego itp. Ich kwalifikacje pozwalają na podjęcie twórczej pracy w zakresie badań, projektowania, realizacji inwestycji i eksploatacji elektrowni jądrowych, innych siłowni cieplnych i systemów energetycznych.

2. BEZPIECZEŃSTWO JĄDROWE I OCHRONA RADIOLOGICZNA (specjalność na kierunku "fizyka" studiów I stopnia) na Wydziale Matematyki, Fizyki i Informatyki Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Studia pierwszego stopnia na kierunku fizyka trwają 3 lata (6 semestrów). W trakcie ostatniego roku studiów studenci uczestniczą w seminarium dyplomowym i przygotowują pracę dyplomową. Studia kończą się egzaminem dyplomowym i nadaniem tytułu zawodowego licencjata fizyki.

Zajęcia w ramach specjalności rozpoczynają się od drugiego roku studiów. Zajęcia specjalizacyjne obejmują 600 godzin zajęć. Zajęcia laboratoryjne w ramach specjalności Bezpieczeństwo jądrowe i ochrona radiologiczna odbywają się w pracowni jądrowej Instytutu Fizyki UMCS, pracowni radiochemicznej Wydziału Chemii UMCS oraz organizowane są wyjazdy do Instytutu Energii Atomowej w Świerku k/Otwocka w celu zapoznania się z obsługą reaktora jądrowego. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej podpisał porozumienie z Instytutem Energii Atomowej o współpracy dydaktycznej w zakresie bezpieczeństwa jądrowego, ochrony radiologicznej oraz atomistyki.

W trakcie studiów (po czwartym semestrze) studenci odbywają czterotygodniową praktykę specjalistyczną w krajowych i zagranicznych jednostkach naukowo-badawczych dysponujących urządzeniami jądrowymi.

JEST W TEJ CHWILI OGROMNE ZAINTERESOWANIE TAKIMI STUDIAMI. Ludzie po nich mogą pracować nie tylko w polskich EJ ale także zagranicznych (na Zachodzie zaczyna brakować młodych kadr w tej dziedzinie ze względu na trwający do niedawna przestój inwestycyjny i zwalczanie energetyki jądrowej przez różnych polityków po awarii w Czarnobylu) więc nawet jesli u nas EJ nie będzie to i tak ci ludzie znajdą pracę. Pytanie: czy wyszkolimy ich żeby pracowali dla Polski czy wyszkolimy po to żeby pracowali zagranicą?

CYTAT(gostek @ 29 kwi 2009 - 13:22) *
Na jakiej podstawie twierdzisz, ze koleje elektrownie będą tańsze? Dadzą nam za darmo cement na wylewkę, a może sam reaktor dostaniemy gratis w pakiecie 2+1 gratis?


Kolejne bloki (tj. już od drugiego) będą tańsze m.in. ze względu na proces uczenia się przemysłu jądrowego. Przy tego typu inwestycjach z reguły pierwsza budowa jest najdroższa, trwa najdłużej i nierzadko przekracza zaplanowane koszty ponieważ jest wiele niewiadomych. Popełniane sa błędy z których jednak wyciągane są wnioski i tych błędów już nie ma przy kolejnych budowach. Ilustruje to przykład obecnie budowanych bloków EPR:

- pierwszy EPR (w Finlandii) z opóźnieniami i dodatkowymi kosztami wyniesie 2940 euro/kWe - trzeba pamiętać że fiński EPR to prototyp
- drugi EPR (we Francji) bez większych opóźnień i zgodnie z zatwierdzonym budżetem inwestycji wyniesie już tylko 2420 euro/kWe
- w budowie są kolejne EPRy w Chinach, które będą prawdopodobnie kosztować jeszcze mniej

Poza tym działa tu efekt produkcji seryjnej. Zwiększa się liczba zamówień i rozbudowywane są fabryki komponentów. W ten sposób kolejne elementy konstrukcyjne są produkowane po coraz niższych kosztach.

Jest też jeszcze jedna przyczyna. Przy zamówieniach większej ilości bloków można uzyskać niższe ceny u wykonawcy - coś jak kupowanie hurtem.
jojstick Napisano 07 maj 2009 - 09:53
  W sprawie kolejnych elektrowni ze beda tansze to sie zle wyrazilem. Jesli chodzi o sama elektrownie to sie cena nie zmieni ale nie bedzie trzeba budowac drugiego zakladu przetworstwa odpadow promieniotworczych i drugiego skladowiska a to wliczylem do kosztow pierwszej elektrowni atomowej. Przy budowie kilku elektrowni ten koszt sie rozlozy.

Co do kadr to jak napisalem proces inwestycyjny potrwa 10 lat jesli uwazasz ze w tym czasie nie jestesmy wstanie wyszkolic kadr to przepraszam bardzo ale ile ty bys chcial ich uczyc? Nawet lekarzy sie uczy krocej a nie pomagaja im w pracy roznego rodzaju zabazpieczenia elektroniczne.
gostek Napisano 29 kwi 2009 - 13:22
  Jak sobie wyobrażasz uruchomienie elektroweni bez ludzi do jej obsługi? Trzeba ich wyszkolić wcześniej, przed uruchomieniem. trzeba ich wysłać do Francji na naukę, bo u nas nie mogą się zapoznać z technologią. Reator w Świerku to badawczy relikt przeszłości. Ludzie muszą być nauczeni przed, a nie po.

Na jakiej podstawie twierdzisz, ze koleje elektrownie będą tańsze? Dadzą nam za darmo cement na wylewkę, a może sam reaktor dostaniemy gratis w pakiecie 2+1 gratis?

"to jest argument w stylu nie wsiadaj na rower bo już dawno nie jeździleś i sie przewrócisz." Ty wysuwasz inny argument 'nie pilotowałeś samolotu to wsiadaj, tu jest odrzutowiec'.
jojstick Napisano 29 kwi 2009 - 09:17
  Ten argument przeciw mnie najbardziej rozbawil ze wszyskich, dlaczego?

Po co kto ma szkolić kadry skoro nie beda miały pracy bo nie ma w polsce narazie EJ.
Kto by chciał sie szkolić na zapas?
Z tych powodów nie ma w Polsce kadr i nie można podnosić tego jako argumentu przeciw. Znajdz mi człowieka który pujdzie na studia (ciężkie studia) po których nie bedzie miał pracy.

Wiadome jest ze proces inwestycyjny potrwa 10lat jak nie wiecej i w tym czasie jesteśmy wstanie wyszkolić odpowiednią liczbe kadr, tak jak to było z elektrownia w Żarnowcu jak zaczeto budowe to w kilki osrodkach naukowych w Polsce zaczęto uczyć ludzi w tym zakresie.

Co do argumentu tu podniesionego ze pierwsza elektrownia jest droga w porównaniu z następnymi.

Racja i rzeczywiście jeśli jesteś przeciw budowie EJ bo pierwsza jest droga to jej nie budujmy jeśli mamy na 1 (JEDNEJ) poprzestać ale czemu wprowadzasz takie założenie że na jednej sie skonczy? W koncu kolejne bedą tańsze.

To jest argument w stylu nie wsiadaj na rower bo już dawno nie jeździleś i sie przewrócisz.
Niby racja ale jak nie wsiadziesz teraz to im pozniej tym mniej pamietasz i bedzie coraz gorzej co w konsekwencji sprawi że nigdy nie wsiądziesz na ten rower. (Takie zamkniete koło, które sprawia że nigdy nie bedą ciebie wstanie przekonać do budowy EJ)
inny gość Napisano 06 kwi 2009 - 14:09
  Hmmm...z tą przebudową lini to trochę wyskoczyłeś nie wiem skąd bo jak by na to nie patrzeć to jakiej elektrowni byś tam nie postawił to bedzie konieczna budowa(przebudowa) lini energetycznej, co ciekawe w przypadku linii dla elektrowni wiatrowej pojawiaja sie kolejne problemy zmienności(nieciagłości) dostaw energii, co wymusza zmiany projektowe w sieci.

"Wiatr - wieje wszedzie. Słońce - świeci wszędzie. Woda - na szczęście nie jesteśmy w Afryce, mamy rzeki." brzmi piekniei efektywnie, ale wiatr nie wieje zawsze i nie z taka określoną prędkościa jaką byśmy sobie życzyli, słońce nie świeci 24h na dobę,a z magazynowaniem energii nie jest tak fajnie, prosto i efektywnie jak byśmy tego chcieli.
cyrion Napisano 03 kwi 2009 - 22:28
 
CYTAT
Czy uważasz, że Rosja jest głównym eksporterem paliwa jądrowego?? zanim odpowiesz poszukaj w internecie choćby na wiki.
Najbliższym. Już to pisałem, ale napisze jeszcze raz - znając naszych 'oszczędych' rządzących podpiszą kontrakt z Rosją, bo bedzie najtaniej. Nie ważne, że nas zrobią w jajo jak z gazem. My od Rosji weźmiemy paliwko z pocałowaniem ręki, bo koszty dostaw będą małe i bedzie blisko, więc latwiej zorganizowac taki transport.
cyrion Napisano 03 kwi 2009 - 22:25
 
CYTAT
Jak to jest że wszystkim sie opłaca posiadanie Ej od slowaków przez,kazachów,chińczyków, rosjan po francje i USA, a nam się ma nie opłacać?
Oni wszyscy już maja EJ w swoich krajach, więc rozszerzenie umów na dostawy paliwa to pestka w porównaniu z dogadywaniem wszystkiego od początku. Tak samo wygląda sprawa kadr - ktoś szkoli 100, może zacząć szkolić 200. Odpady - mając tonę, można sobie poradzić z dwiema tonami. Naprawde nie rozumiesz różnicy między rozbudową energetyki atomowej a budowaniem jej od początku? Wiesz, że po wybudowaniu EJ bedzie trzeba przebudować większość sieci energetycznej, bo na obecnej nie można rozprowadzić wytworzonej energii?

CYTAT
Chciałbym poznać twoje alternatywne źródła energii w dobie limitów na CO2 i uniezależnienia sie od Rosji
Wiatr - wieje wszedzie. Słońce - świeci wszędzie. Woda - na szczęście nie jesteśmy w Afryce, mamy rzeki.

Gazu nie unikniemy. Może zacznijmy się martwić skąd go wziąć żeby nie brać z Rosji. Norweskie plany jakoś padły, bo komuś zależało, żeby nie podpisać kontraktu na dostawę z północy.
inny gość Napisano 01 kwi 2009 - 22:22
  hmmm... najtańszym?? jeśli dobrze pamiętam to chyba australi i kanada mają najtańsza rudę uranową.
a jeśli chodzi o gotowe produkty typu paliwo to przodują francuzi...

Człowiek owszem jest omylny ale wsparcie technologią bardzo skutecznie ogranicza mu sie możliwość popełnienia błędu.

Zadam Ci pytanie:
Jak to jest że wszystkim sie opłaca posiadanie Ej od slowaków przez,kazachów,chińczyków, rosjan po francje i USA, a nam się ma nie opłacać?
I jeszcze jedno:
Czy uważasz, że Rosja jest głównym eksporterem paliwa jądrowego?? zanim odpowiesz poszukaj w internecie choćby na wiki.

A co do kontraktów z Rosjanami sprawdź jeszcze ile węgla od nich IMPORTUJEMY...mimo ze jesteśmy tak obfici w to "czarne polskie złoto"

Chciałbym poznać twoje alternatywne źródła energii w dobie limitów na CO2 i uniezależnienia sie od Rosji
cyrion Napisano 01 kwi 2009 - 21:47
 
CYTAT
wiesz pierwsza zasadnicza sprawa nikt ruchem reaktora nie decyduje samodzielnie lecz odpowiedzialny jest za to sztab ludzi.
Sztab ludzi doprowadził do kilku awarii. Najsłabszym ogniwem jest zazwyczaj człowiek. Sztab ludzi nie jest żadnym ozwiązaniem, bo i tak decyzja należy do przewodniczącego tego sztabu - przełożoego.

CYTAT
a reaktor jesli powstanie to nie za 20 tylko za 12-13 lat
Czyli zamiast budować elektrownie innego typu - tańsze i szybciej - mamy wydawać kasę na atom i czekać, aż on powstanie. Sam mówisz
CYTAT
choć zyjemy w Polsce i twoje przypuszczenia o 20 latach moze sie spełnic
więc coś jest na rzeczy. Zobacz jakie mamy autostrady. Pomyśl ile lat je budujemy i dodaj do tego, że mamy na nie pieniądze!!! Z atomem może być podobnie, a na koniec władujemy się w kontrakty na paliwo. Moze kupimy dla oszczędności od najtańszego dostawcy? Z Rosji?

laugh.gif laugh.gif laugh.gif
Zobacz cały temat (otwórz w nowym oknie)
 
REKLAMA
RSS Wersja bez grafiki Aktualny czas: 06 wrz 2010 -13:17
Forum o energii atomowej. Elektrownia atomowa w Polsce - informacje, opinie, dyskusje. Argumenty za energją jądrową oraz argumenty przeciw takiej energii. Atom!
Lokalizacja EJ: Klempicz, Żarnowiec.