3 grosze:
1. W 1 numerze BBN
http://www.bbn.gov.pl/dok/kwartalnik01/bez...czne_polski.pdf (obecnie
http://www.bbn.gov.pl/download.php?s=1&id=921 właściwie ani słowa o tym, że mamy potwornie energochłonną gospodarkę i że trzeba zacząć oszczędzać/modernizować, a nie tylko myśleć ?skąd wziąć?. Wydajność polskich elektrowni węglowych na tle (też węglowych!) niemieckich, albo amerykańskich wypada cieniutko.
2. Koszty. Mam nieodparte wrażenie, że gdyby zainwestować te potworne pieniądze potrzebne na elektrownię atomową w źródła odnawialne, albo w tradycyjne węglowe - to by wystarczyło?
Oczywiście, nie wspominając o prawdziwych kosztach, tj. w przypadku węgla - zanieczyszczenia powietrza (astmy, mniejsze plony, etc) czy składowania odpadów radioaktywnych.
3. Ochrona środowiska. Tu przerażająco mało się w Polsce dzieje - poza tym, co ?narzuci? Bruksela (i może tym, co zdziała EkoFundusz)? Elektrownia atomowa jawi się w tym kontekście jako kolejny temat zastępczy, jak - nie szukając daleko - kary śmierci dla pedofili w dywagowaniu o poprawie bezpieczeństwa obywateli.