CYTAT(Jarek @ 30 wrz 2009 - 08:57)

Nieprawdziwe opinie rządzących.
Wcale tak nie będzie, uzależnimy się od dostaw uranu, a gaz i tak musimy kupować, chyba, że nagle w dużych miastach zaczniemy podgrzewać wodę uranem zamiast gazem, ale nie widziałem w sklepach agd kuchenek uranowych.
Jesli chodzi o kuchenki to rzeczywiscie nie ma takich na uran ale sa elektryczne(indukcyjne) i takie znajdziesz w kazdym sklepie AGD. Tyle w kwestii uzaleznienia od gazu a jesli chodzi o uzaleznienie od uranu to nie twierdze ze nie bedziemy go kupowac z Rosji skoro jest tani to czemu nie, ale miedzy gazem a uranem jest drobna roznica:
-Uran mozna przywesc ciezarowka (jedna) i to wystarczy na rok a zeby na rok gazu dostac to potrzeba gazociag ktory moga ci zakrecic
-Obie substancje mozna przywesc statkiem z innych rejonow swiata (w przypadku uranu jest to bardziej zroznicowane niz w przypadku gazu) ale gazoportu jeszcze nie ma a uran juz nasze porty moga przyjmowec (uran dla Themelina w Czechach zostal wyladowany w szczecinie)
Takze sam sobie odpowiedz czy kupowanie kolejnej kopaliny od Rosji to uzaleznienie w przypadku gdy mozna ja juz TERAZ sprowadzic z innych panstw a nie jak gaz ktory plynie do polski tylko rurociagami i narazie z jednego kierunku. Pozatym latwiej znalesc kogos kto sprzeda ci uranu na rok niz gazu na ten sam okres czasu.