CYTAT(ekoFora.pl @ 27 mar 2009 - 11:56)

Wizja zamachów terrorystycznych na elektrownie atomowe była zapewne brana pod uwagę na początku lat 80-tych, jednak obecnie jest dużo bardziej realna. Trudne do przewidzenia ataki są zagrożeniem dla ciągłości dostaw energii, ale przede wszystkim mogą stać się przyczyną katastrofy ekologicznej.
Tak się zastanawiam co mógłby terrorysta zrobić w takiej elektrowni...
Odłożyć bombę?
1. Ochrona - w takich obiektach ochrona jest BARDZO szczelna
2. Mógłby uszkodzić którąś z instalacji - Obecne reaktory są projektowane tak aby po w razie awarii same wygasały
3. może próbować wylać chłodziwo obiegu pierwotnego do rzeki - tu jest pewien problem. Potrzebował by dużo pomp, dużo węży i mnóstwo czasu aby dostać się do obiegu pierwotnego. Najdelikatnieszym zabezpieczeniem obiegu pierwotnego jest umieszczenie reaktora wraz z obiegiem pierwotnym w wielkiej betonowej misie zabezpieczonej przed wyciekami o pojemności obliczonej tak aby pomieściła całe chłodziwo z obiegu pierwotnego. Następnym zabawnym faktem jest to że chłodziwo obiegu pierwotnego pozostaje radioaktywne przez relatywnie krótki czas. Np w reaktorze Maria w Świerku chłodziwo przestaje być radioaktywne zanim dotrze do powierzchni basenu reaktora (8m od reaktora).
4 - rozbić samolot o reaktor - kopuła jest zaprojektowana tak aby to wytrzymać. Potem ma jeszcze drugą osłonę do pokonanie. Więc lepiej żeby porwał planetoidę.
5 - spowodować wybuch reaktora - niemożliwe, niewykonalne. Z bardzo prostego powody. Te ładne grzybki którymi nas raczą głosiciele zagłady to wybuch bomb atomowych / wodorowych. W takiej bombie używany jest uran-235 lub pluton-239. Zaś w elektrowni jądrowej używa się uranu naturalnego który zawiera zbyt mało izotopu U-235 aby móc doprowadzić do wybuchu.
Ktoś powie: Ale Iran produkuje w elektrowniach atomowych ... rzeczy do bomb.
Moja odpowiedź: Te rzeczy to wzbogacanie uranu o ten specjalny izotop. Owszem, w reaktorze mona wzbogaca uran. Następnie trafia on do specjalnych maszyn które separują ten izotop, oczyszczają z zanieczyszczeń i tak przez bardzo długi czas. Reaktor NIE wybuchnie. Zachęcam do zapoznania się ze źródłami na końcu postu.
Ktoś na pewno powie że w Czarnobylu wybuchła. NIE. Reaktor NIE wybuchł. Wybuchła para wodna w obiegu pierwotnym na skutek wyłączenie wszystkich zabezpieczeń na rozkaz oficera politycznego aby dokończyć eksperyment. Wybuch pary spowodował utratę chłodziwa (w obecnych konstrukcjach chłodziwo spłynie do basenu i dalej będzie zatapiać reaktor). Na skutek braku chłodzenia stos atomowy uległ przegrzaniu i nie można było wsunąć prętów regulujących (teraz używa się bezpieczniejszych metod sterowania przebiegiem reakcji). Stos atomowy dalej płonął (nie tak jak ognisko tylko żarzył się. Nie wizualizujcie sobie pożaru fabryki fajerwerków). Bardzo sprytni ludzie zaczęli zalewać go wodą z węży strażackich powodując powstanie dużej ilości radioaktywnej pary.
Następna ciekawostka. Ktokolwiek podaje liczbę ofiar czarnobyla kłamie. Ni zginęło kilka miliomów / tysięcy czy jedna osoba. Informacje te są skrzętnie fałszowane przez kazdą ze stron debaty. Jeśli ktoś myśli że Ukraina podaje prawdziwą liczbę ofiar to niech się dowie że Ukraina dostaje od UE, Rosji i kilku jeszcze organizacji fundusze na pomoc dla ofiar wypadku w Czarnobylu. No to teraz pomyślcie kogo słuchać. Podpowiedź brzmi: zdrowego rozsądku.
To co jeszcze taki terrorysta może zrobić...
O wiem! Ukraść paliwo jądrowe i zrobić z niego brudną bombę!
Prędzej mi ogon wyrośnie i nauczę się miauczeć. Dla przykładu:
W świerku aparatura na wejściu / wyjściu z każdej ze stref elektrowni podnosi alarm jeśli ktoś jechał Alejami Jerozolimskimi przy otwartych oknach. Już wyjaśniam czemu. Aparatura ta działa na zasadzie różnicowej i progowej. Oznacza to że jeśli następuje zbyt szybki wzrost promieniowania tła lub przekroczenie pewnej progowej wartości alarm się drze. Wyobraź sobie że jesteś przed taką maszyną. Stajesz w bramce pomiarowej (inaczej system bezpieczeństwa cię nie wpuści) i alarm się drze. Podchodzi strażnik z kałachem i grzecznie się pyta czy nie masz aby zegarka ze świecącymi w ciemności wskazówkami. Tak. One świecą z powodu obecności pewnego izotopu. i dokładnie tyle starczy aby pan z kałachem się do Ciebie pofatygował. Co z tym mają wspólnego Jerozolimskie? Tam jest wyższy poziom promieniowania niż dopuszczalny w strefie 500m od budynku reaktora. Bardzo przepraszam ale dokładnych danych już nie pamiętam.
Źródła:
Wikipedia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_j%C4%85drowahttp://pl.wikipedia.org/wiki/Uran_%28pierwiastek%29http://pl.wikipedia.org/wiki/Bro%C5%84_j%C4%85drowahttp://www.clor.waw.pl/bezpieczenstwo/bezpieczenstwo.htmhttp://www.if.pw.edu.pl/~pluta/pl/dyd/mfj/...wski/praca1.htmhttp://www.paa.gov.pl/Odrobina zdrowego rozsądku i myślenia
Podręcznik fizyki z ogólniaka.
--
Pozdrawiam i bawcie się dobrze.
Zachęcam do debaty!
Mroczny Króliczek Widmo