CYTAT(gostek @ 29 kwi 2009 - 13:22)

Jak sobie wyobrażasz uruchomienie elektroweni bez ludzi do jej obsługi? Trzeba ich wyszkolić wcześniej, przed uruchomieniem. trzeba ich wysłać do Francji na naukę, bo u nas nie mogą się zapoznać z technologią. Reator w Świerku to badawczy relikt przeszłości. Ludzie muszą być nauczeni przed, a nie po.
Studia szkolące przyszłych pracowników EJ w Polsce już są i powstają wciąż kolejne kierunki na kolejnych uczelniach. W tej chwili działają dwa kierunki:
1. ENERGETYKA JĄDROWA/NUCLEAR POWER ENGINEERING (specjalność na kierunku "energetyka" studiów II stopnia) na Wydziale Mechanicznym, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej w Warszawie. Specjalność uruchomiono w ramach studiów dziennych II stopnia (tzn. magisterskich uzupełniających). Przyjmowani są kandydaci z dyplomem inżyniera lub magistra, przy czym osoby nie będące absolwentami kierunku ?Energetyka" Wydziału MEL PW muszą zaliczyć przedmioty uzupełniające (np. dla absolwentów mechaników jest to egzamin z termodynamiki; szczegóły na stronie www.meil.pw.edu.pl). Studia trwają 3 semestry, z czego pierwsze dwa na KTH w Sztokholmie, a trzeci (dyplomowy) na MEL-u. Nabór prowadzony jest w lutym, zgodnie z ogólnymi zasadami przyjęć na studia na Politechnice Warszawskiej.
Pobyt w Szwecji dofinansowany jest w ramach programu ERASMUS. Dodatkowo, Dziekan przyznaje stypendia fundowane przez Polską Grupę Energetyczną S.A.
Absolwenci specjalności posiadają szeroką wiedzę z dziedziny fizyki jądrowej, fizyki reaktorowej, inżynierii reaktorowej, układów siłowni jądrowych, ochrony radiologicznej, bezpieczeństwa jądrowego itp. Ich kwalifikacje pozwalają na podjęcie twórczej pracy w zakresie badań, projektowania, realizacji inwestycji i eksploatacji elektrowni jądrowych, innych siłowni cieplnych i systemów energetycznych.
2. BEZPIECZEŃSTWO JĄDROWE I OCHRONA RADIOLOGICZNA (specjalność na kierunku "fizyka" studiów I stopnia) na Wydziale Matematyki, Fizyki i Informatyki Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Studia pierwszego stopnia na kierunku fizyka trwają 3 lata (6 semestrów). W trakcie ostatniego roku studiów studenci uczestniczą w seminarium dyplomowym i przygotowują pracę dyplomową. Studia kończą się egzaminem dyplomowym i nadaniem tytułu zawodowego licencjata fizyki.
Zajęcia w ramach specjalności rozpoczynają się od drugiego roku studiów. Zajęcia specjalizacyjne obejmują 600 godzin zajęć. Zajęcia laboratoryjne w ramach specjalności Bezpieczeństwo jądrowe i ochrona radiologiczna odbywają się w pracowni jądrowej Instytutu Fizyki UMCS, pracowni radiochemicznej Wydziału Chemii UMCS oraz organizowane są wyjazdy do Instytutu Energii Atomowej w Świerku k/Otwocka w celu zapoznania się z obsługą reaktora jądrowego. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej podpisał porozumienie z Instytutem Energii Atomowej o współpracy dydaktycznej w zakresie bezpieczeństwa jądrowego, ochrony radiologicznej oraz atomistyki.
W trakcie studiów (po czwartym semestrze) studenci odbywają czterotygodniową praktykę specjalistyczną w krajowych i zagranicznych jednostkach naukowo-badawczych dysponujących urządzeniami jądrowymi.
JEST W TEJ CHWILI OGROMNE ZAINTERESOWANIE TAKIMI STUDIAMI. Ludzie po nich mogą pracować nie tylko w polskich EJ ale także zagranicznych (na Zachodzie zaczyna brakować młodych kadr w tej dziedzinie ze względu na trwający do niedawna przestój inwestycyjny i zwalczanie energetyki jądrowej przez różnych polityków po awarii w Czarnobylu) więc nawet jesli u nas EJ nie będzie to i tak ci ludzie znajdą pracę. Pytanie: czy wyszkolimy ich żeby pracowali dla Polski czy wyszkolimy po to żeby pracowali zagranicą?
CYTAT(gostek @ 29 kwi 2009 - 13:22)

Na jakiej podstawie twierdzisz, ze koleje elektrownie będą tańsze? Dadzą nam za darmo cement na wylewkę, a może sam reaktor dostaniemy gratis w pakiecie 2+1 gratis?
Kolejne bloki (tj. już od drugiego) będą tańsze m.in. ze względu na proces uczenia się przemysłu jądrowego. Przy tego typu inwestycjach z reguły pierwsza budowa jest najdroższa, trwa najdłużej i nierzadko przekracza zaplanowane koszty ponieważ jest wiele niewiadomych. Popełniane sa błędy z których jednak wyciągane są wnioski i tych błędów już nie ma przy kolejnych budowach. Ilustruje to przykład obecnie budowanych bloków EPR:
- pierwszy EPR (w Finlandii) z opóźnieniami i dodatkowymi kosztami wyniesie 2940 euro/kWe - trzeba pamiętać że fiński EPR to prototyp
- drugi EPR (we Francji) bez większych opóźnień i zgodnie z zatwierdzonym budżetem inwestycji wyniesie już tylko 2420 euro/kWe
- w budowie są kolejne EPRy w Chinach, które będą prawdopodobnie kosztować jeszcze mniej
Poza tym działa tu efekt produkcji seryjnej. Zwiększa się liczba zamówień i rozbudowywane są fabryki komponentów. W ten sposób kolejne elementy konstrukcyjne są produkowane po coraz niższych kosztach.
Jest też jeszcze jedna przyczyna. Przy zamówieniach większej ilości bloków można uzyskać niższe ceny u wykonawcy - coś jak kupowanie hurtem.
Ten post został edytowany przez Łukasz: 16 maj 2009 - 16:19